środa, 4 lutego 2015

Taki wewnętrzny niepokój

Po pół roku zbrojnego konfliktu na Ukrainie związanego z aneksją Krymu przez Rosję i zakusami na więcej, po zaopatrzeniu separatystów w broń, czołgi i wysłanie tam zielonych ludzików przez Rosję. Po nałożeniu rozlicznych sankcji na Kreml oraz embarga na produkty z Zachodu, po wielu negocjacjach i całkowicie bezowocnych spotkaniach z prezydentem wschodniego mocarstwa, po śmierci 5 tys. ludzi, którzy zginęli w walkach na wschodzie Ukrainy Putin oznajmił iż: "Czuje głębokie zaniepokojenie rozlewem krwi na Ukrainie i wzywa do przerwania walk."
Gdzie ten facet był przez ostatnie pół roku!? Na Księżycu?
Inna sprawa, że jeśli nie zakończy w miarę szybko wojny, którą z taką ochotą prowadzi pomiędzy wódką a zakąską to jego rodacy umrą z głodu. Wojna i jej następstwa wywołały spustoszenie gospodarcze i gwałtowny wzrost cen wszystkich produktów w Rosji. Rubel osiągnął poziom wód gruntowych i ani się Władimir Władimirowicz obejrzy, a Rosjanie przyłączą nie tylko Krym, ale nawet samą Moskwę do Ukrainy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz